dnia poczatek i koniec


oj kochani,jak to dobrze bylo was spotkac wszystkich przed koncertem


a co?usiade sobie.chyba mam prawo.


tego chlopa to juz wieki nie widzialem,
bohusz byl chyba jedynym slowakiem na koncercie,chociaz on to chyba bardziej polski jest

ja sem ne rozumim co se do mne zikal.
ahoj


az glupio pisac ze znowu zdjecie pamiatkowe z nowymi znajomymi.
stopa,antonio i ja


i tym o to fajowskim zdjeciem zakonczylismy chulance,tance i swawole przy rytmach
przefajnej muzyki jaka jest Voo Voo.

Tak swoja droga pomyslalem ze chodze na te koncerty,pijam z muzykami rozne alkochole,pale rozne swinstwa pstrykam im wszystkim zdjecia to moze i bym kolejnego bloga zmajstrowal takiego strikte muzycznego.
ale fajowski pomysl

no to zapraszam
http://musicdamianchrobak.blogspot.com

3 komentarze:

Weronika pisze...

klawy pomysl!


;)

mazgalek pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
mazgalek pisze...

No ładnie się mlodzież bawi za tą zagramanicą! Ale w końcu ileż można oglądać w kólko "Piratów z Karaibów"! no, chyba że na plazmie... (niestety, jesteśmy wtajemniczone, a to nie wrózy nic dobrego;P)