Krzysztof Junior



Jak bym nie mogl umiescic zdjec dzieciaka znajomych u ktorych mieszkalem przeszlo rok w Warszawie.

I to jeszcze po takiej grozbie ze jak do jutra sie zdjecia nie znajda w ,,Zapiskach...'' to mi Mustanga spala.
Dobrze wiedziec ze humor wam dopisuje i ze wszystko w jak najleprzym pozadku.
U mnie chyba tez.

Mowie Ci,tak sie wczoraj...:-)

Pzdr

P.S
Mniejszych zdjec nie miales?

1 komentarze:

Krzysztof pisze...

Chłopczyku, nawet nie wiesz jak bardzo jesteś dobrym człowiekiem.Trzymaj się tam w innym obszarze płatniczym.Pamiętaj o nas bo my pamiętamy o Tobie.

Pozdrawiam
Tata Kuby