wtorek, 31 lipca 2007

swiezy golab



prawda ze smaczne....

poniedziałek, 30 lipca 2007

pierwszy dzien w nowej pracy



Pierwszy dzien w nowej pracy i prosze!
Takie walory zdjecia przyszly odebrac do labu.

ach....

tomek promotor



jak widac maszyna zostala naprawde puszczona w ruch i w czwartek juz bedzie mozna zobaczyc efekt.
plakat bardzo ladnie sie prezentuje i cala impreza tez sie dobrze zapowiada.
a wszystko bylo robione na takich wariackich papierach ze az dziw bierze ze wyszlo.

tak przyznam sie przed samym soba ze nie moge sie doczekac....:-)

niedziela, 29 lipca 2007





i znowu po powrocie do Londynu wiecej spozywam alkocholi jak w Polsce,
nie rozumiem tego?

gosia,chcialas zdjecie to prosze:-)

czwartek, 26 lipca 2007

imieniny krzysztofa

SOLENIZANT

krzysztof

NUDA

znudzona iza i zapatrzony darek

KRZYK

imieniny skromne bo spontaniczne,
ale jak milo bylo posiedziec z wspollokatorami w jednym kolektywie.

manekin

środa, 25 lipca 2007

zaproszenie



zapraszam wszystkich znajomych i nieznajomych na bardzo fajna wystawe.
pzdr

poniedziałek, 23 lipca 2007

...

tutaj wypada napisac ze sam nie rozumiem dlaczego wszystko opowiedzialem od konca,
chyba z tych calych wrazen.

cumulusy z okna samolotu





naprawde fantastyczny wyjazd
duzo sie dzialo,duzo zobaczyle i duzo wspomnien przywiozlem
aczkolwiek jest jedna osoba ktora nie pozwolila sie sfotografowac i nic o sobie napisac,a szkoda.
ty wiesz o czym ja mowie kolezanko(jak bedziesz czytala)

lotnisko



Pierwszy raz rodzice odwiezli mnie na lotnisko,
zawsze to byli znajomi.
Tak sie wzruszylem ze zrobilem sobie takie pamiatkowe zdjecie.

Nie umialem ich ustawic do konca po mojej mysli ale i tak jest fantastycznie.

tattoo-kamuflaz







Zdecydowalem sie zrobic sobie nowy tatuaz,
kazdy moj tatuaz byl robiony jak sie cos dzialo zwariowanego czy waznego w moim zyciu,a teraz czuje ze jest taki okres.
Dzieki Pawcio za fajna robote.

obrazki






po powrocie z wawki spotkalem sie ze stara znajoma justyna.
lal ona ma juz dwujke dzieci,
od szymka starzsego dzieciaka dostalem 2 rysunki.
rewelka....

sciany


takie duze pajaki chodza po budynkach w warszawie...

wakacje-warszawa













przywitalem warszawke w srode popoludniem i mialem przeznaczony tylko jeden dzien na to fajne miasto.bo tak moge nazwac warszawke-ze jest fajna.

szybka pamiatka z palacem kultury pozniej lunch z kamila,miedzy czasie zalatwianie swoich spraw i wieczorem juz z grupa starych przyjaciol przy piwku.

wakacje-rodzice







dlugo mnie nie bylo ale to za sprawa mojego tygodniowego pobytu w polsce...

i znowu potwierdza sie regula ze jak cos zaczyna sie beznadziejnie to znaczy ze bedzie ok.
pojechalem na lotnisko w niedziele i okazalo sie na miejscu ze skasowali lot bez zadnego podania powodu,wreczyli tylko pasazerom karteczki z numerem telefonu i kazali dzwonic.

...no to dzwonie z lotniska i po 10 minutowym siedzeniu na sluchawce odzywa sie pani lagodnym glosem ,,w czym moge pomuc?,,

to ja mowie ze siedze na lotnisku i chcialbym do polski ale ze lot odwolany i wogole co ja mam zrobic a ona ze tak wie i jest tu zeby mi pomoc i ze jezeli mnie to interesuje to moge sobie ten bilet wykozystac w ciagu 3 miesiecy:-)

to ja na to ze prosze pania ale jak to jak ja chce teraz i tam rodzina czeka a ja tak bardzo sie napalilem ze powinna zrozumiec moja sytuacje(generalnie lapalem sie brzytwy)

to pani mi na to ze ok i ze jak jestem zainteresowany to moge jutro czyli w poniedzialek poleciec tym samy lotem(mam na mysli godzine)
tak,tak chce.
i polecialem

w poniedzialek przywitalem sie z rodzicami
huraaaaa.....

niedziela, 15 lipca 2007

trzezwosc to stan przejsciowy


pani gaik nigdy sie tak nie usmiechala do mnie,ona wrecz dostawala bialej goraczki na moj widok.
a tu prosze taki usmiech,


szymon to szymon,nie ukrywa swoich slabosci...


jak patrze na to zdjecie z jaka przyjemnoscia ola pije to wina to mnie jeszcze telepie w srodku...


tak wlasnie wyglada radosc


zdjecie wogole nie pozowane,po prostu tak juz maja


mowia ze male jest piekne...


faza na strzyzenie


zdobyczny skalp


zupelnie nowy czlowiek w tych wlosach...


to nie jest wynik poruszenia po prostu wracajac do domu tak widzialem to wszystko co sie do okola mnie dzialo.
jezu...sam nie wiem jak ja do domu wrocilem,
jakies przeblyski mam tylko ze w metrze chyba ksiazke czytalem.

nic,w polsce to se chyba bede musial wszywke wstawic.

sobota, 14 lipca 2007

krolik


wczoraj spotkalem w sklepie duzego krolika jak kupowal kurczaki,niezle...

środa, 11 lipca 2007

grill u marcina






sezon grilowy rozpoczety,
dlugo trwal okres deszczow w londynie bo prawie 3 miesiace ale narescie wyszlo slonce co za tym idzie wieczory cieple i mozna posiedziec przy pieczonych kielbaskach albo jak to woli przy kabanosach w kubeczku

niedziela, 8 lipca 2007

zaproszenie


serdecznie zapraszam wszystkich znajomych,nieznajomych i znajomych znajomych na maly wernisaz mojego autorstwa.
mysle ze droga pantoflowa nie zawiedzie i przyjdzie troche towarzystwa ktore lubi fotografie.
pozdrawiam

w naszym ogrodzie




tomku,dzieki za zdjecia.pozwolilem sobie wrzucic je na bloga.
swoja droga to byl fajny grill...

ola






ola tak naprawde to bardzo fajna dziewczyna jest...

olu,wybacz mi prosze!!!

cien


ale mam dlugie nogi,prawie jak w realu...

wilkolaki


do wczoraj nie wierzylem w wilkolaki,a jednak spotkalem dwa na old street przy cargo:-)

tomek z halina

prasowka





ja z kuzynem darkiem lubimy czasami w metrze dobrze poczytac

czwartek, 5 lipca 2007

przemek z siostra

środa, 4 lipca 2007

smoking july


w koncu sie za nas palaczy wzieli:-)

bardzo dobry papieros


po kolacji papierosik smakuje...

wtorek, 3 lipca 2007

ja w tesco


zdjecie stare ale ja jary:-)

poniedziałek, 2 lipca 2007

tak na luzie...


ania wawrzkowicz jako wioletta willas


w drodze na bricklaine wstapilem do swojej ulubionej ksiegarni na liverpool i zakupilem przepiekne 4 albumiki za jedyne 20 funciakow.
pan sprzedawca okazal sie rodakiem i taki piekny dil mi dal na te albumy.




chlopaki z zainteresowaniem przegladali albumy fotograficzne,
a ja ciesze sie ze tomek wkrecil sie w fotografie.

niedziela, 1 lipca 2007

impreza patologiczna


polecam zajrzec tutaj
http://www.youtube.com/watch?v=3tgIvjj1iRs


przemka znokaltowalem jednym uderzeniem:-)


ona i on


dziki was...klei sie do ust klei sie do dziasl


marcin jest z gdanska.
a on niemiec polakow nie lubi...


asia ma naprawde potencjal


pawel i krzys
ta dwojka trzymala fason do samego konca


zawsze ale to zawsze sa komorki na imprezach
a ja zaczynam sie ich bac po przeczytaniu ksiazki stephena kinga pt,,komorka,,

cytaty



karp to Jezus ...czlowiek
(i tu napisz ze podczas wigilii,bo se pomysla ze jakis glupi jestem)
z cyklu rozmowy przy...

tak swoja droga czy to jest to samo
czepiac sie...
byc zainteresowanym...



ten dzien zdecydowanie nalezal do przemka,

kiedy zorientowalismy sie ze sknczyl jack daniels i resztki alkocholi ktore mielismy
przemek znalazl na szafce jeszcze troche rumu i wymyslil niesamowitego drinka

rum,woda przegotowana,plasterek cytryny i kostka lodu:-)

ewelina



nie wiem jak to jest ale ilekroc spotykam sie z ewelina to spozywamy zdecydowanie za duzo alkocholu,
do tego stopnia ze na nastepny dzien czlowiek obiecuje sobie ze juz wiecej nie bedzie pil...

kentish town

getty imaagess gallery



szukajac titchy gallery/polword,64 great titchfield street,w1,boczna oxford street,stacja:oxford circus
niespodziewanie przed moimi oczami ukazala sie getty images gallery,
wszedlem,obejrzalem i znowu sie po podniecalem.

bardzo lubie takie obrazki

chcialo by sie kiedys wspolpracowac z getty

zdj.bert hardy

no parking

zwloki